play
 

HISTORIA MIEJSCOWOŚCI


Wieś Kosienice położona jest na Podkarpaciu, w zachodniej części Małopolski Wschodniej. Leży około 15 km na północny-zachód od Przemyśla, z którym od wieków związana była zarówno administracyjnie, jak i gospodarczo.

Usytuowana jest wzdłuż potoku Olszynka i ukształtowana w formie ulicówki (3 km długości). Składa się z pięciu zasadniczych części: Góra, Dół, Średnia, Górne i Dolne Miasteczko. Od wschodu sąsiaduje z Ciemięrzowicami, Olszynką (dawniej Dmytrowice) oraz Wacławicami, od południa z Maćkowicami, od zachodu z Rokietnicą, a od północy z Tapinem.

Wieś Kosienice jest jedyną miejscowością o tej nazwie w Polsce. Mniej więcej do XVIII w. funkcjonowała nazwa Kusienice, a po rusku Kusynyce. W dokumentach historycznych najczęściej występuje nazwa Cussinyce, Cussyenycze, Kuszyenycze, Kuschenycze, Husienice.

Rozwojowi Kosienic w dawnych czasach sprzyjało położenie przy głównych traktach komunikacyjnych. W XV w. prowadził tędy szlak z Radymna do Dubiecka. W XIX w. stale wykorzystywana była droga biegnąca od przysiółka „Matka Boska”, koło kościoła “w lesie” do dworu.

Kiedy powstała wieś, trudno dzisiaj dokładnie ustalić.Jakaś osada musiała już istnieć w okresie wczesnego średniowiecza (około 1000 r.), bowiem znaleziono tu naczynia ceramiczne pochodzące właśnie z tego okresu.

Pierwsza udokumentowana wzmianka o istnieniu wsi Kosienice pochodzi z 1390 roku, później z 1392 roku. Następnie w dniu 19 VIII 1399 r., Konrad z Ziębic i jego żona Petronella utworzyli parafię i ufundowali kościół. Prawdopodobnie była to już dość duża osada licząca ponad 100 osób. Z 1402 r. zachował się inny dokument, który wymienia Konrada z Kosienic, który zaświadcza, że Mikołaj Pstrowski sprzedał Abrahamowi z Dunajca wieś Orzechowce wraz z „siedliskiem” Czajków.

Konrad, potomek wójtów dziedzicznych z Munsterberga (Ziębic) na Śląsku, osiadł w końcu XIV stulecia na Ziemi Przemyskiej, gdzie kupił Kosienice, Zabłotce, Boratyn, Batycze i wiele innych. W 1397 r. został wojewodą (burgrabią) przemyskim. Zmarł przed 1415 r. Wydaje się, iż Kosienice były główną siedzibą rodu.

Miał pięcioro dzieci – 4 synów i córkę. Córka Katarzyna, wyszła za mąż za Zygmunta Ptaczka z Jankowic. Synowie: Kunrad, Fryderyk, Jerzy i Mikołaj dokonali podziału majątku po ojcu około 1415 r. Najstarszym był Kunrad vel Konrad, od którego wywodzi się ród Kusienickich.

W 1456 r. dokonano rozgraniczenia Kosienic od wsi królewskiej Maćkowice.

Prawdopodobnie na córkach Fryderyka rodzina Kusienickich wygasła. Herb rodu Kusienickich, nazywany w Polsce Ramułtem, pierwotnie przedstawiał tarczę o czerwonym polu z krzyżem św. Andrzeja, na nim znajdowało się pięć róż pięciolistnych, a nad hełmem w koronie pawi ogon.Od nazwy herbu, część rodu przyjęła nazwisko, bowiem w XVI w. pojawiają się Ramułtowie z Trójczyc. Ród Kusienickich, jak wynika z zachowanych materiałów, był jedną z zacniejszych rodzin, która dała początek wielu innym rodom w Ziemi Przemyskiej.

Właścicielami Kosienic od 1505 r. do co najmniej 1538 r. był ród Pełków, m.in. Rafał i Mikołaj Pełkowie. Po nich Kosienice pod koniec XVI w. przejęli Boratyńscy z Boratyna, a następnie Dunikowscy z Duńkowic. Był to ród, który osiedlił się na Ziemi Przemyskiej pod koniec XIV w.

W XVI stuleciu wieś przeszła w ręce zwolenników reformacji. W 1628 r. Kosienice były własnością Zofii z Orska Dunikowskiej, córki Macieja Dunikowskiego i Krystyny Ossolińskiej. Dnia 24 I 1640 r., jako wiano wniosła ona Kosienice swojemu drugiemu mężowi Janowi Parysowi Drohojowskiemu. Po śmierci Jana właścicielem Kosienic został jego syn Stanisław Drohojowski, który posiadał Kosienice do 1688 r. W 1688 r. Kosienice odziedziczył Tomasz, trzeci syn Stanisława, cześnik podlaski, a następnie podolski, konfederat tarnogrodzki, ożeniony z Katarzyną Wolską. Po jego śmierci przez pewien czas wywiązały się spory co do dziedziczenia Kosienic, ostatecznie w 1742 r. otrzymał je Józef Drohojowski. Następnie przez krótki czas Kosienice były w posiadaniu Michała Drohojowskiego, dziedzica Trójczyc, Rudołowic i Hermanowic. Był on posłem Ziemi Przemyskiej, sędzią grodzkim i łowczym przemyskim.

Drogą małżeństwa dobra w Kosienicach przeszły około 1760 r. w ręce Józefa Stadnickiego ze Żmigrodu, który przekazał majątek swemu synowi, Aleksandrowi, który przejął go około 1820 r. Aleksander urodził się w Boratynie w 1786 r. Po wojnach osiadł w Kosienicach gdzie zajął się rolnictwem i upiększaniem parku, który należał do najoryginalniejszych w Ziemi Przemyskiej. Ożenił się z Amelią z Siemiańskich, wspólnie przeżyli w szczęśliwym małżeństwie prawie 30 lat. Zmarł w 1853 r. i pochowany został we Lwowie. Amelia zmarła w Kosienicach w 1893 r. W kryptach kościoła w lesie znajduje się grób brata Aleksandra – Jana.

Po śmierci Aleksandra przez 15 lat, tj. do około 1870 r., majątkiem zarządzała wdowa Amelia. Dzięki Stadnickim znacznie rozbudowano folwark przy dworze, prawdopodobnie w tym czasie powstał folwark na Olesiowie, gruntownie przebudowano ogrody pałacowe. Jednak największą zasługą Stadnickich, a właściwie wdowy Amelii, było wybudowanie kościoła pod wezwaniem św. Trójcy, jako pomnika po zmarłym mężu. Był to na tamte czasy najładniejszy kościoł w okolicy. Wdowa planowała również budowę klasztoru redemptorystów.

Około 1870 r. dwór wraz z folwarkiem Olesiów kupił hr. Zygmunt Dembowski.

Zasłynął jako wzorowy gospodarz i obywatel. W 1858 r. ożenił się z Heleną Humnicką, która zmarła w 1879 r. (pochowana w Kosienicach). Po raz drugi ożenił się z księżną Antoniną Radziwiłłówną.

Zmarł 25 X 1896 r. Jego grób znajduje się w kryptach kościoła św. Trójcy “w lesie”.

Po Zygmuncie dwór i folwark Olesiów przejął jego syn Ignacy. Jednak nie mieszkał on już w Kosienicach, a dobra wydzierżawił. Pierwszym dzierżawcą był Adolf Ebenberger, a w okresie międzywojennym rodzina Kasprzyckich. Majątek w rękach Dembowskich pozostał do 1944 r.

Rodzinie Dembowskich Kosienice zawdzięczają dość znaczny rozwój. We dworze powstał nowy budynek oficyny dworskiej, wzniesiono nowe budynki inwentarskie na obu folwarkach. Ponadto dzięki znacznym sumom pieniędzy przekazywanych przez rodzinę powstała ochronka dla dzieci, częściowo szkoła i poczta.

Pierwsza wojna światowa spowodowała w Kosienicach ogromne zniszczenia i straty gospodarcze. Ludność została wysiedlona m.in. do Czelatyc i musiała opuścić wioskę dwukrotnie: 17 IX–8 X 1914 r. podczas pierwszego oblężenia i między 5 XI 1914 a 21 III 1915 r.

Dnia 14 XI 1914 r. w okolicach wzniesienia na którym stoi „kościół w lesie” nastąpiło starcie wojsk austriackich (5 batalionów, 2 baterie oraz kilku kawalerzystów) z wojskami rosyjskimi. Do niewoli dostało się około 50 żołnierzy rosyjskich, a powracające do twierdzy Przemyśl oddziały wypadowe podpaliły Kosienice (także i Tapin). Z pożogi ocalało zaledwie kilkanaście budynków. Do Siennowa pod Przeworskiem ewakuowano plebanię wraz z całym inwentarzem. Zniszczeniu uległo wówczas wiele dokumentów dotyczących dziejów parafii. Na polach między Tapinem a Kosienicami rozlokowane były na przełomie listopada i grudnia wojska rosyjskie, a ich sztab mieścił się w pałacu we dworze. Przez jakiś czas znajdował się tutaj szpital choleryczny. Pałac, podpalony przez Rosjan, spłonął przypuszczalnie na przełomie 1914/1915 r. W 1914 r. zniszczony został kościół. Austriackie granaty uszkodziły dach, w wyniku czego zawaliła się wysoka wieża wraz z sufitem, z której wojska rosyjskie prowadziły obserwację przedpola. Spalona została także drewniana cerkiew.

Wybuch II wojny światowej i napad Niemiec na Polskę wywołał wśród mieszkańców duże zaniepokojenie. Już pierwszego września niemiecki samolot zrzucił na polach poza wsią, mniej więcej od pola plebańskiego do szkoły, 19 bomb. W wielu domach wyleciały szyby z okien, jednak nikomu nic się nie stało. Żołnierze Wermachtu, prawdopodobnie z 5 Dywizji Pancernej, wkroczyli do wsi 10 września. Zajęli całe dolne błonie, 11 września rozlokowali działa i zaczęli ostrzeliwać Przemyśl. Dowódca obrony Przemyśla gen. Chmurowicz polecił zorganizować wypad na tę baterię. Dokonano go w nocy z 11/12 września. Jednak polscy żołnierze dostali się pod tak silny ogień karabinów maszynowych nieprzyjaciela, iż musieli się wycofać. Po zdobyciu Przemyśla Niemcy opuścili wioskę. Natomiast 12 września przybyli do wsi żołnierze z około 200 końmi i armatami, którzy stacjonowali cały tydzień. Praktycznie przez cały czas do inwazji na Związek Sowiecki (do czerwca 1941 r.) byli we wsi żołnierze.

W lipcu 1944 r. wojska radzieckie wkroczyły w okolice Przemyśla. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego na wyzwolonych terenach wprowadził reformę rolną. Majątek dworski (338 ha gruntów ornych) oraz folwark Olesiów (239 ha gruntów ornych) władza ludowa przejęła 5 XI 1944 r. Łącznie do 1948 r. majątek dworski rozparcelowano wśród 123 rolników, natomiast Olesiów 72 rolników. Część budynków oraz grunty otrzymali repatrianci ze wschodu. Do Kosienic przybyło kilka takich rodzin. Wiele gruntów pozostało po wysiedlonych rodzinach ukraińskich.

Obecnie w Kosienicach mieszka około 920 osób, a wieś liczy ponad 230 budynków mieszkalnych. Są to w większości domy murowane i nowocześnie wyposażone

 

DZIEJE PARAFII


Parafia Kosienice została erygowana 19 VII 1399r. przez Konrada z Ziębic (Munsterberga) i należy do jednej z najstarszych parafii w diecezji przemyskiej. Dokładnie nie wiadomo z jakiej parafii została wydzielona, ale najprawdopodobniej z parafii Pruchnik, ze względu na obecność ks. Bernarda plebana pruchnickiego w czasie sporządzania dokumentu erekcyjnego.

Właściciele Kosienic ufundowali także Kościół pod wezwaniem św. Trójcy wraz z wyposażeniem. Dla zabezpieczenia bytu plebana przeznaczyli 1 łan (20-25 ha) pola, staw i karczmę. Chłopi zobowiązani byli do składania pańszczyzny na rzecz plebana.

Kościół zlokalizowany był prawdopodobnie w tym samym miejscu co obecny parafialny. Wskazuje na to opis miejsca lokalizacji w dokumencie erekcyjnym.

W XVI w. wieś przeszła w ręce zwolenników reformacji. Pierwsze wpływy protestantyzmu w diecezji przemyskiej, zaznaczyły się około 1530r. Parafia przeszła w ręce luteran prawdopodobnie tuż po 1577r. Na ogólną liczbę 165 parafii w diecezji około 50 uległo wówczas protestanckiej reformacji. Głównym ogniskiem reformacji było Dubiecko Mateusza Stadnickiego oraz ks. Stanisław Orzechowski, kanonik przemyski i pleban w Żurawicy. Ze względu na powiązania obu parafii, np. Hieronim Kleofas daruje 12 XI 1536r. łąkę w Żurawicy kościołowi w Kosienicach, należy przypuszczać, iż ks. Stanisław Orzechowski miał decydujący wpływ na nastroje reformatorskie w parafii. Przypuszczalnie pod koniec XVI w. Marcin de Orsko Dunikowski, podsądek Ziemi Przemyskiej, przyczynił się do ponownego przejęcia jej przez katolików. Mimo zaniku wpływów luterańskich, prawdopodobnie w kościele do 1613r. nie odprawiano nabożeństw w rycie rzymskokatolickim. Dopiero wraz z przybyciem nowego proboszcza, ks. Jana Zychowicza rozpoczęto regularne odprawianie mszy świętej, a życie religijne jak się wydaje, powróciło do normy.

W 1636r. miała miejsce wizytacja diecezjalna ks. Fryderyka Alembeka. Następna wizytacja bpa Jerzego Doenhoffa odbyła się w 1699r. Istniał wtedy w parafii kościół, szkoła parafialna i plebania.

W 1701r. Drohojowscy, tworząc kanonię, przekazali probostwo w Kosienicach kapitule przemyskiej i do 1787r. nie były one samodzielną placówką duszpasterską. Każdorazowy kanonik był proboszczem kosienickim. W tym samym roku cesarz Józef II ponownie utworzył samodzielną parafię z proboszczem w Kosienicach.

W 1728r. miał miejsce wizytacja bpa Aleksandra Fredry w ramach wizytacji dekanatu przemyskiego i mościckiego. W tym czasie w Kosienicach był drewniany kościół pod wezwaniem św. Trójcy, bogato uposażony.

W XVIII w. nie wiadomo dokładnie jakie wioski należały do parafii. Szczegółowe informacje na ten temat pochodzą z 1744r., z opisu wizytacji kanonicznej dekanatu pruchnickiego przez bpa Wacława Sierakowskiego. W tym czasie do parafii należały następujące miejscowości: Kosienice, Maćkowice, Trójczyce, Zabłotce i Dmytrowice. W 1785r. w miejscowościach tych łącznie było 323 katolików, w tym w Kosienicach 101 osób. Istniał prawdopodobnie ten sam drewniany , barokowy kościół co w roku 1728, równie bogato uposażony. Obok kościoła znajdował się cmentarz, a opodal stała drewniana plebania pokryta dachem gontowym, budynki gospodarskie z piekarnią, obora pleciona z chrustu i drewniana organistówka.

Stan religijny w czasie wizytacji jest trudny do określenia, ale wygląd kościoła i uposażenie świadczą o znacznym zaangażowaniu wiernych. Pod koniec XVIII w. wybudowano nowy drewniany kościół, konsekrowany w 1784r.

W XIX stuleciu w okresie rządów austriackich parafia funkcjonowała praktycznie bez zmian w stosunku do poprzedniego wieku. Oprócz fundowanego przez Amelię Stadnicką kościoła św. Trójcy w „lesie” (1865r.), powstaje w 1861r. kaplica przy plebanii. Na mapie katastralnej z 1852r. widać, iż kaplica powstała obok drewnianego kościoła z 1784r.

W czasie I wojny światowej zniszczeniu uległa plebania i budynki gospodarcze, a stare z 1640r. księgi metrykalne zostały spalone.

W 1920r. miejscowość Trójczyce została wydzielona z parafii, a 15 VI 1923r. została utworzona ekspozytura z własnym księdzem, który był wikarym proboszcza z Kosienic. Ekspozytura została utworzona na prośbę ks. Leona Pindy w trosce o dobro wiernych Trójczyc, Zabłociec, Hnatkowic i Drohojowa, a później Wacławic.

W 1920r. wybudowany został kościół w Maćkowicach, przy którym w 1925r. powstał dom dla sióstr zakonnych. Na prośbę tychże sióstr i proboszcza z Kosienic w 1940r. ks. bp Franciszek Barda przeznaczył kapelana, który był równocześnie ekspozytorem, chociaż nie było formalnie ustanowionej ekspozytury. Pierwszym kapelanem był ks. Stanisław Jakiel późniejszy biskup sufragan przemyski. 25 VIII 1970r. ordynariusz przemyski Ignacy Tokarczuk wyodrębnił Maćkowice z parafii Kosienice, ustanawiając je samodzielną placówką duszpasterską.

Obecnie do parafii należą Kosienice i Ciemięrzowice z kościołem filialnym.

 

KOŚCIÓŁ POD WEZWANIEM ŚW. TRÓJCY W KOSIENICACH


Na niewielkim wzniesieniu, na południe od miejscowości Kosienice, stoi piękna świątynia, nazywana „kościołem w lesie”. W latach 60. XIX w., kiedy budowano kościół, stok wzniesienia od strony wsi pozbawiony był drzew, w związku z czym świątynia widoczna była na całą okolicę. Później w okresie I wojny światowej, to eksponowane miejsce okazało się dla niej zgubne. Ale po kolei...
Kościół wzniesiony został w bardzo krótkim czasie, w latach 1863-1865 staraniem Amelii z Siemiańskich Stadnickiej, żony Aleksandra Stadnickiego, ówczesnego właściciela dóbr kosienickich. W ten sposób wypełniła ona ostatnią wolę męża. Jak wspominają zachowane dokumenty była kobietą bardzo pobożną i skromną. Ponoć boso miała chodzić do obrazu Matki Bożej w Chłopicach, odległego o prawie 10 km od Kosienic. Konsekracji kościoła 5 czerwca 1866 dokonał biskup przemyski AntoniMonastyrski. Obok kościoła wybudowana została organistówka.

Fundatorka do wybudowania i wykończenia świątyni zatrudniła najznamienitszych artystów i architektów z dawnej Galicji. Projektantem kościoła był krakowski architekt Adolf Kuhn, który często przebywał w naszym regionie, albowiem blisko związany był z rodziną Sapiehów z Krasiczyna. Dębowy ołtarz wyrzeźbiony został przez genialnego w pomysłach i wykończeniu rzeźbiarza lwowskiego Parysa Filippiego. Natomiast wszelkie złocenia i ornamenty wykonali bracia Majerscy z Przemyśla, (zapewne Ferdynand Majerski, artysta-rzeźbiarz, właściciel największego w XIX stuleciu w Przemyślu, warsztatu kamieniarsko-rzeźbiarskiego), a boczne ołtarze namalowane zostały przez Aleksandra Raczyńskiego, ze Lwowa, który był autorem wielu znanych portretów, jak i kompozycji rodzajowych). Jak podawała ówczesna prasa koszt budowy wyniósł ponad 100 000 zł, a całość sfinansowała fundatorka. Na pamiątkę konsekracji rozdawano medale z wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny po jednej stronie, a kościoła po drugiej stronie.

Pierwotnie wnętrze kościoła przedstawiało się nadzwyczaj okazale. Ze względu na brak miejsca nie sposób opisać wyposażenia. O jego wartości niech świadczy dobrze zachowany ołtarz główny przedstawiony na fotografii. Wielka musiała być miłość fundatorki Amelii do swojego męża Aleksandra, bowiem po prawej stronie kościoła umieściła pomnik klęczącej niewiasty na tablicy kazała wykuć napis:Pamięci … męża … poświęca żona w żalu pogrążona … która po stracie męża już na tej ziemi nic ukochać nie mogła.

Wspomnieć też należy o grobowcu rodzinnym Stadnickich i Dembowskich (późniejszych właścicieli dworu) znajdującym się pod prezbiterium. Krypty są do dzisiaj dobrze zachowane i na płytach nagrobnych można odczytać nazwiska pochowanych tutaj osób. Corocznie w święto zmarłych pod drzwiami grobowca zawsze palą się znicze.

Niestety w okresie I wojny światowej w listopadzie 1914 roku, budowla ze względu na wysoką wieżę i możliwość obserwacji terenu, została przez Austriaków poważnie uszkodzona i już chyba na zawsze straciła poprzedni wygląd. Zniszczeniu uległa wspomniana wieża z czterema ewangelistami wraz z sklepieniem i dzwonami, dach, chór i organy oraz stylowe drzwi główne. Z pierwszego układu ocalał ołtarz główny wraz z malowidłami i ołtarze boczne. Ówczesny proboszcz Leon Pinda sfotografował zniszczenia kościoła, które prezentowane są poniżej.

Po wojnie projekt odbudowy wykonał Kazimierz Osiński, główny architekt przemyski. Jednakże ciężkie powojenne czasy i kryzys finansowy spowodowały, że w miejsce wyniosłej i murowanej wieży, postawiono małą drewnianą wieżyczkę, a we wnętrzu zamiast okazałego wyposażenia - prosty chór i ambonę.

Z kościoła oprócz mieszkańców Kosienic korzystali także mieszkańcy innych miejscowości należących do parafii: Maćkowic, Trójczyc, Ciemięrzowic i Olszynki. Natomiast w okresie międzywojennym co dwa tygodnie nabożeństwa odprawiane były przez grekokatolików.